logo
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit, sed diam nonummy nibh euismod tincidunt ut laoreet dolore magna aliquam erat volutpat. Ut wisi enim ad minim veniam, quis nostrud exerci tation.
banner
About      Faq       Contact     Shop
C-Style by C-Thru

#PASTELOVE, czyli o delikatnej stronie każdej z nas cz.II

c-style  Home   #PASTELOVE, czyli o delikatnej stronie każdej z nas cz.II

#PASTELOVE, czyli o delikatnej stronie każdej z nas cz.II

Dzisiaj przygotowałam dla Was kolejną część wywiadu z popularnymi blogerkami modowymi, które zgodziły się opowiedzieć mi o swojej delikatnej stronie. Okazuje się, że wszystkie mają swoje „pastelowe doświadczenia”, zarówno w modzie, jak i w makijażu. Każda z nich jest estetką – dziewczyny lubią otaczać się pięknem, a niewątpliwie naturalność, subtelność i delikatność należą do tej kategorii :)!

 

Zatrzymujacczas.pl

 

MJ: Angelika, Królowo Pasteli! Kiedy dowiedziałam się, o temacie dzisiejszego wywiadu wiedziałam, że będziesz idealną rozmówczynią. Powiedz mi, dlaczego pastele? Widzę, że nie rozstajesz się z nimi od lat!

 

Angelika: To zabawne, sama do końca nie wiem dlaczego pastele. Po prostu bardzo je lubię. To takie moje małe uzależnienie. Generalnie uwielbiam delikatne, bardzo subtelne i piękne rzeczy. Wydaje mi się, że pastele właśnie takie są – to 100% mój klimat.

 

 

zatrzymujacczas2

 

MJ: Czy porzucasz czasem takie kolory na rzecz czegoś intensywniejszego?

 

Angelika: Jeśli sytuacja mnie do tego zmusza to tak. Ale zazwyczaj to pastele królują w moim życiu. Najbardziej uwielbiam biel, beż i pudrowy róż. Chociaż z tym różem to staram się nie przesadzać. Dobrze czuję się w jasnych i delikatnych kolorach i lubię też takimi barwami się otaczać. Uspokajają mnie i wprawiają w pogodny nastrój. Myślę, że warto trzymać się tego co sprawia nam przyjemność.

 

MJ: Niebawem znowu powiększy się Twoja rodzina- tym razem spodziewasz się synka. Myślisz, że porzucisz ukochany pudrowy róż na rzecz baby blue? Czy raczej nie myślisz stereotypami?

 

Angelika: Zdecydowanie nie myślę stereotypami, ale akurat baby blue bardzo mi się podoba. Także na pewno ten kolor uda mi się gdzieś przemycić w wyprawce dla synka. U niego będę stawiała głównie na szarości – taka niespodzianka. A jak dzieci podrosną to same zdecydują, czy tak samo jak mama będą lubić delikatne kolory, czy pójdą w kierunku czegoś intensywniejszego.

 

Aleksandranajda.com

 

MJ: Ola, Twój styl w ostatnich latach bardzo się zmienił – kiedyś delikatne kolory i zwiewne kroje były podstawą Twojej szafy, teraz sięgasz po mnie trochę rzadziej. Czy nadal masz swojej garderobie pastelowe hity, rzeczy z którymi się nie rozstajesz?

 

Ola: To prawda, pamiętam że za czasów studenckich nie rozstawałam się ze szpilkami i zwiewnymi sukienkami. Stało się to niemal moją wizytówką. Wraz z rozwojem bloga mój styl ewoluował, coraz chętniej eksperymentowałam z modowymi nowinkami i rozkloszowane spódniczki schowane zostały na dnie szafy. Nadal są jednak dla mnie synonimem kobiecości, czy też może dziewczęcości i do dzisiaj chętnie po nie sięgam, chociaż może nie widać tego tak bardzo na blogu.

 

aleksandranajda2

 

MJ: Pastele kojarzą się z delikatnością i subtelnością. Czy uważasz, że kobiece stylizacje mają wpływ na to, w jaki sposób jesteśmy postrzegane przez innych? Czy można być silną kobietą w zwiewnej spódniczce?

 

Ola: Pewnie można, bo nie strój definiuje nasz charakter. Czym innym jednak jest nasz wizerunek w oczach społeczeństwa. Kolorowe spódniczki kojarzą się raczej z uroczą kokietką, niż silną kobietą. To stereotyp, który raczej ciężko zmienić. Moim zdaniem jednak nie warto liczyć się ze zdaniem zupełnie obcych nam osób, w każdej sytuacji trzeba być sobą!

 

MJ: Opowiedz mi o swoich ostatnich zakupowych łupach. Znajdzie się wśród nich coś pastelowego?

Ola: Przyznam, że raczej rzadko chodzę na zakupy. Moja szafa mieści w sobie pokaźną kolekcję tego, co zgromadziłam przez kilka lat blogowania. Jeśli kupuję coś nowego, to staram się postawić na jakość, a nie na ilość. Ostatnim pastelowym łupem była torebka Michaela Korsa w cudownym, pudrowo różowym odcieniu. Jest piękna!

 

Plaamkaa.pl

 

MJ: Asia, Twój Instagram jest tak kolorowy i dziewczęcy, że poprawia mi humor każdego ranka przy kawie! Jesteś zapracowaną dziewczyną, powiedz mi, czy udaje Ci się znaleźć złoty środek między stylizacjami do pracy a swoim uwielbieniem do pasteli i niezobowiązujących, dziewczęcych krojów?

 

Asia: Bardzo dziękuję za miłe słowa! Od ponad dwóch lat pracuję w jednym z największych sklepów internetowych z obuwiem w Polsce – DeeZee.pl, zajmuję się marketingiem oraz działaniami PR. Na szczęście, mój dress code to przede wszystkim modny wygląd, a co za tym idzie – wszystkie chwyty dozwolone – oczywiście z wyczuciem. Pastele nie stanowią żadnej przeszkody w moim ubiorze, mogę nosić je każdego dnia, bez żadnego umiaru.

 

plaamkaa (1)

 

MJ: Jaka jest Twoja ulubiona, pastelowa rzecz, którą masz w szafie?

 

Asia: Hmm… Trudne pytanie. Uwielbiam pastele i mam ich sporo w swojej szafie. Jeśli jednak mam wybrać faworyta, to obstawiam piękną, brzoskwiniową marynarkę, która pasuje zarówno do podartych jeansów, jak i delikatnych, zwiewnych spódnic. Absolutny hit mojej garderoby!

 

MJ: Co wybierasz: granatowy, świetnie skrojony garnitur, czy dziewczęca, pastelowa spódnica i zwiewna koszula?

 

Asia: Pastelowy, świetnie skrojony garnitur. Idealne połączenie, które nie potrzebuje dużej ilości dodatków i przyciąga uwagę!

Dziewczyny, dziękuję za rozmowę!

Brak komentarzy
Zostaw komentarz: